NA ANTENIE: Jedyne takie trio
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Pozew przeciwko prezydentowi Poznania oddalony

Publikacja: 04.04.2024 g.14:39  Aktualizacja: 05.04.2024 g.09:46 Adam Michalkiewicz
Poznań
Poznański sąd oddalił pozew, który przeciwko prezydentowi Poznania skierował do sądu kandydat na radnego Tomasz Hejna z Komitetu Społeczny Poznań.
jacek jaśkowiak tobiasz wichnowski - Wojtek Wardejn - Radio Poznań
Fot. Wojtek Wardejn (Radio Poznań)

Postępowanie toczyło się w trybie wyborczym. Sąd miał 24 godziny na rozpatrzenie sprawy.

Kandydat na radnego z Komitetu Społeczny Poznań Tomasz Hejna chciał od prezydenta Poznania sprostowania, przeprosin i stu tysięcy złotych dla organizacji pożytku publicznego

Sprawa dotyczyła słów prezydenta, który na antenie Radia Poznań przekonywał, że kandydatem komitetu Społeczny Poznań został Łukasz Garczewski, bo - jak mówił - "okazało się, że inny kandydat bał się, że mu wyciągną, że nie płaci alimentów". Tomasz Hejna przekonywał, że prezydent miał na myśli jego, ale sąd uznał, że nie przedstawił na to dowodów. 

Sędzia Katarzyna Sokólska powołała się między innymi na artykuł z lokalnego portalu, z którego wynikało, że wśród możliwych kandydatów komitetu wymieniano także nazwisko także innej  osoby niż Tomasz Hejna. 

To w ocenie sądu pokazuje, że nie tylko rozważany był pan Tomasz Hejna jako kandydat, który miałby być wystawiony właśnie z tego Komitetu Społeczny Poznań, ale również niejaki Włodzimierz Nowak.

Po ogłoszeniu orzeczenia Tomasz Hejna podtrzymywał, że wypowiedź Jacka Jaśkowiaka dotyczyła jego.

Włodzimierz Nowak nigdy nie był nawet w myślach brany pod uwagę jako kandydat Społecznego Poznania na kandydata na prezydenta Poznania.

W sądzie nie było prezydenta Poznania. Reprezentował go pełnomocnik. Tomasz Hejna liczył, że spotka się osobiście z Jackiem Jaśkowiakiem.

Taki z niego fighter, a troszeczkę stchórzył. Mógł przyjść oczywiście. Myślałem, że będzie, ale nie potrafił spojrzeć w oczy. 

Tomasz Hejna mówił, że prawdopodobnie nie będzie składał zażalenia. "Dla mnie najważniejsze było, żeby informacja poszła w eter. Musiałem zareagować na kłamstwo, które było zawarte wypowiedzi uczestnika postępowania" - mówił Hejna, który w czasie rozprawy podkreślał, że płaci alimenty. 

Procesy wytoczone w trybie wyborczym są prowadzone w ekspresowym tempie. Sąd ma 24 godziny na rozpatrzenie sprawy. 

https://www.radiopoznan.fm/n/0TyuQF
KOMENTARZE 3
Michal Zielinski
Zawsze byli 05.04.2024 godz. 07:44
sędziowie prawo i uczciwi oraz z ograniczoną wyobraźnia. Związki przyczynowo- skutkowe są im obce.
Jarosław Poznański
Jarosław Poznański 04.04.2024 godz. 21:26
Pewna osoba zniszczyła Poznań i nie powiem o kogo chodzi. W razie czego w sądzie powiem, że nie miałem na myśli Jaśkowiaka!!!!
Jarosław Poznański
Jarosław Poznański 04.04.2024 godz. 21:24
Jaśkowiak niech ma odwagę i powie o kogo chodziło! Wiadomo nie powie, woli kryć się za plecami adwokata. Wiele to mówi o tym człowieku!