W czwartek informowaliśmy, że dwoje poznańskich parlamentarzystów - Ewa Schädler z Polski 2050 i Szymon Szynkowski vel Sęk z PiS - spytało Ministerstwo Infrastruktury, czy realizację inwestycji od samorządu przejmie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.
Dziś starosta Jan Grabkowski, który jest inicjatorem powstania obwodnicy, zaznacza, że powiat zobowiązał się procedować zadania przygotowawcze, ale nigdy nie deklarował podjęcia się budowy, dlatego oczekuje on, że za inwestycje będzie odpowiadało państwo.
Chcę zauważyć, że powiat nie buduje dróg tej kategorii i nie realizuje inwestycji o takiej skali. Koszty budowy obwodnicy wielokrotnie przekraczają nasze możliwości finansowe. Dziś potrzebna jest przede wszystkim decyzja o realizacji tej strategicznej inwestycji, bo od niej zależy dalszy rozwój regionu
- wyjaśnia starosta.
Jan Grabkowski podkreśla, że północno-wschodnia obwodnica jest potrzebna, bo już dziś zatyka się położona na południe od stolicy Wielkopolski autostrada A2, a ruch na trasie S5 czy S11 jest coraz większy.
Północno-wschodnia obwodnica w znakomity sposób udrożni podróżowanie wokół Poznania
– dodaje starosta Jan Grabkowski.
Ponad 35-kilometrowa droga miałaby połączyć trasę S11 w gminie Suchy Las z trasą S5 z Poznania do Gniezna.