Lato to zawsze trudny czas dla stacji krwiodawstwa. "Dawcy wyjeżdżają na wakacje, a krwi potrzeba więcej" - mówi dyrektor stacji w Poznaniu Roman Klupieć.
Zdarzają się wypadki, bo jednak to przemieszczanie się ludzi w tym okresie jest znaczne, co automatycznie przekłada się na potrzeby szpitali w zakresie krwi, a też krwiodawcy bardziej myślą o czasie urlopowym niż o fakcie oddawania krwi. W związku z apelujemy: zanim pojedziesz na urlop, zanim wybierzesz się na urlop, przyjdź i oddaj jednostkę krwi
- dodaje dyrektor stacji.
Raczej tak regularnie oddaję krew. To miłe, że to może komuś uratować życie. Ta krew jest wyjątkowo potrzebna w tym trudnym czasie
- mówią dawcy.
Dziś krew można oddać w trzech miejscach. W Poznaniu do godzin popołudniowych potrwa zbiórka na Ratajach - przy Klubie na Fali przy ulicy Piastowskiej. W Gołańczy krew można oddać w autobusie na terenie parafii św. Wawrzyńca. Zbiórkę zorganizowano także w Rostarzewie. Tam krwiobus stanął przy remizie Ochotniczej Straży Pożarnej.
Jutro krew będzie można oddać w poznańskiej stacji i jej oddziałach terenowych. Od soboty nie trzeba już mieć ze sobą maseczki.