„Nie do końca rozumiem decyzję podjętą przez miasto i Służbę Ochrony Państwa, żeby jedynie w jednej trzeciej wypełnić aulę” - powiedział dziś Szymon Szynkowski vel Sęk z Prawa i Sprawiedliwości. Jego zdaniem, do środka można było wpuścić mieszkańców.
Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak już wczoraj mówił, że chodziło o względy bezpieczeństwa, bo w auli przebywało czterech prezydentów państw. Takie wyjaśnienia nie przekonują jednak posła PiS.
Nie do końca mnie przekonują, ponieważ i tak wszyscy wchodzący, mimo że byli znani z imienia i nazwiska, byli dodatkowo sprawdzani przez Służbę Ochrony Państwa. To, co byłoby pewnym wyzwaniem, to sprawdzanie większej liczby ludzi i być może pewne kolejki. Skończyło się tym, że część osób poza barierkami stała na 35-stopniowym upale.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości jest jednak zadowolony, że podczas 70. rocznicy Czerwca prezydenci czterech państw podpisali wspólne oświadczenie.
Ważne jest stwierdzenie zawarte w tym oświadczeniu, że poznańskich bohaterów, bohaterów Czerwca ’56 roku, uznaje się za bohaterów nie tylko polskiej, ale i europejskiej wolności
- powiedział poseł Szymon Szynkowski vel Sęk.
Dziś polityk cieszył się też z inicjatywy prezydenta Karola Nawrockiego, by 28 czerwca był Dniem Działacza Opozycji Antykomunistycznej i Osób Represjonowanych z Powodów Politycznych. Szymon Szynkowski vel Sęk zapowiedział rozmowy w parlamencie, żeby - jak stwierdził - zbudować jedność wokół tej inicjatywy. Parlamentarzysta podsumował też szczyt prezydentów Polski, Węgier, Albanii i Łotwy, który odbył się po głównych obchodach. Głowy państw spotkały się na Zamku Królewskim,. Polityk PiS mówił, że zaserwowano im wielkopolską kuchnię.
Były pyry z gzikiem, były szagówki i szarlotka z jabłkiem
– wyliczał Szymon Szynkowski vel Sęk. Prezydenci w Poznaniu rozmawiali między innymi o przygotowaniach do szczytu NATO w Ankarze.