"Nic nie zostało jeszcze wykonane, a wydatki już są olbrzymie" - mówi poseł Adam Szłapka.
Olbrzymie środki, mimo że praktycznie nic nie zostało jeszcze zrobione, jeśli chodzi o Centralny Port Komunikacyjny, zostały już wydane, to jest 47 milionów i to jeszcze będziemy dalej sprawdzać. Natomiast to, co już jest szokujące, to co udało się sprawdzić, że w ciągu ostatniego pół roku na same tylko dokumentacje i ekspertyzy wydano 300 milionów
- mówił Szłapka.
Konrad Majszyk, rzecznik prasowy CPK odpowiada, że dwie podane kwoty się nie zgadzają. Na wynagrodzenia nie przeznaczono 47 milionów złotych tylko niecałe 30 milionów, a kwota 300 milionów złotych to nie wydatki, tylko wysokość dokapitalizowania spółki z budżetu. Ponadto zaznacza, że tego typu inwestycje są kosztowne.
Nie da się zaplanować, zaprojektować i wybudować dużego lotniska przesiadkowego i sieci prawie 1800 kilometrów nowych linii kolejowych nie zatrudniając specjalistów, inżynierów, architektów, prawników, ekspertów od planowania infrastruktury kolejowej i lotniskowej
- tłumaczy Majszyk.
Rzecznik podkreśla także, że kwota 56 milionów złotych, przeznaczona na integrację, wynika z tego, że projekt musi być zrealizowany przez firmę inżynieryjno-doradczą z doświadczeniem w globalnych projektach lotniskowych takich jak Inczon w Seulu czy Changi w Singapurze.