Odzyskał pamięć, odzyskał rodzinę
- Wylot na Alaskę to przede wszystkim skomplikowane przedsięwzięcie logistyczne - mówi dowódca 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach pułkownik Jacek Pszczoła. Podczas ćwiczeń na Alasce - używana będzie ostra amunicja. To nowość - bo na co dzień w kraju uzbrojone są tylko myśliwce pełniące dyżury bojowe, a na poligonach zrzucane są atrapy bomb.
- To będzie pierwszy raz, gdy będziemy mogli użyć prawdziwego uzbrojenia. Na Alasce są takie przestrzenie, że nie ma ograniczeń w używaniu prawdziwego uzbrojenia - dodaje Pszczoła. Piloci będą musieli poradzić sobie również na ziemi - podczas ćwiczeń symulowane będzie również poszukiwanie rozbitka.