Część pieniędzy na jej funkcjonowanie pochodziłoby z budżetów gmin i powiatu. - Utworzenie spółki to jedyny ratunek dla turkowskiego przewoźnika – przekonuje burmistrz Turku Zdzisław Czapla. Spółka zajmowałaby się przewozami pracowniczymi, szkolnymi i transportem na terenie powiatu.