W sejmiku bez zmian?
Wyprawa pod kryptonimem "Maczuga" będzie dla nich okazją do bliskiego spotkania z historią 1. Dywizji Pancernej - mówi komendant drużyny, harcmistrz Grzegorz Maciejewski.
Naszym marzeniem zawsze było pojechać na szlak bojowy Pierwszej Dywizji Pancernej i teraz przy okazji 80. rocznicy bitwy pod Falaise ruszamy po raz trzeci w to miejsce
- mówi Grzegorz Maciejewski.
"Maczugą" generał Maczek nazwał charakterystycznie wyglądające wzgórza w miejscowości Mont-Ormel, gdzie podczas bitwy w sierpniu 1944 r., jego dywizja zdołała zatrzymać niemieckie oddziały. Właśnie tam poznańscy harcerze złożą hołd poległym żołnierzom, którzy walczyli u boku generała.
Ważnym przeżyciem dla harcerzy i harcerek będzie spotkanie z kombatantami dywizji generała i ich rodzinami, jednak nie będzie to pierwszy taki wyjazd w historii drużyny.
Jest to też wewnętrzna duma z tego, że też mogę tam być przeżyć tę historię tak naprawdę, jak mieliśmy "na Maczudze" obóz, ludzie, którzy brali po prostu udział w bitwie potrafili nam pokazać, gdzie stał ich czołg i gdzie strzelali...
- opowiada jedna z harcerek.
100. Poznańska Drużyna Harcerska ma na swoim koncie wiele historycznych wyjazdów. Brała udział w uroczystościach rocznicowych także w Holandii, we Włoszech, ale najdalej zamiłowanie do historii wywiozło drużynę ponad 200 km za koło podbiegunowe, do Narwiku.
Obecnie drużyna szuka finansowego wsparcia swojej wyprawy.
Łatwiej jest mi opowiadać o historii, gdy wychodzę w mundurze Maczkowca, albo kombinezonie czołgowym
- mówi komendant drużyny.
Grzegorz Maciejewski podkreśla, że zaszczepienie pasji do historii w młodych ludziach jest trudnym zadaniem. Pomaga mu w tym działająca przy drużynie grupa rekonstrukcyjna, która odtwarza system łączności i sztab dywizji pancernej.
To wszystko daje obraz, jak wyglądało życie żołnierzy w tamtych czasach. Jest to niesamowita lekcja historii. Młodzież opowiada potem latami, a wręcz potrafi zagiąć nauczycieli historii wiedzą zdobytą bezpośrednio na miejscu
- tłumaczy komendant.
Mówi, że uznanie drużyny w międzynarodowych wydarzeniach, jak "Maczuga" we Francji daje świadectwo temu, że zainteresowanie młodych ludzi historią jest możliwe.
Emilia Piotrowska