Starosta Ernest Iwańczuk pytał ile kosztuje jednorazowy wyjazd interwencyjny piaskarek.
Standardową mieszanką 1-3 tak zwaną jeden wyjazd kosztuje powiat 47 tysięcy złotych.
- mówił Owczarzak. Ale w przypadku gołoledzi koszt wzrasta do ponad 50 tysięcy złotych. O to, co by było w przypadku poważnego ataku zaniepokoiła się przewodnicząca rady powiatu Małgorzata Fertała.
A co by było Panie Dyrektorze, ale to nie chcę odpowiedzi na to pytanie, gdyby nas zasypało teraz metrowy śnieg, mróz minus 20?
- dopytywała Fertała.
Dyrektor Owczarzak wyjaśnił, że koszty w takiej sytuacji nie są dla niego najważniejsze.
Ja nie patrzę, czy ta kasa w kasie jest tylko interesuje mnie bezpieczeństwo na drogach i powierzone zadanie.
- zapewnił Owczarzak. Przy okazji dyrektor pożalił się, że prosił na ten rok o 1 mln 200 tys. złotych, a dostał 800 tysięcy.
Radni poprawkę przegłosowali, a dyrektor usłyszał zapewnienie, że ten rok dostanie 1 mln.