35 lat zespołu Ankh! Piotr Krzemiński dla Radia Poznań [ODSŁUCH]
Radni PiS chcieli w środę usunąć z funkcji Jarosława Mikołajczyka (klub "Koalicja dla Pierwszej Stolicy Polski"), który pracuje w muzeum. Zarzucali mu, że nie przeciwdziałał umieszczeniu memów na wystawie.
Radna Natasza Szalaty przekonywała, że obrazki obrażały uczucia religijne.
Postać pana Jezusa bez szat i podpis: "Tak wygląda człowiek, który siedzi w ubikacji i wraca na imprezę". Może zrobimy taką wystawę rady miasta? Nasze wizerunki podpiszemy fajnymi memami
– ironizowała radna Szalaty. Pomysł skomentował wiceprzewodniczący rady. "Oj, nie chcilibyście mnie oglądać" – odparł Michał Glejzer ("Koalicja dla Pierwszej Stolicy Polski").
Czytaj więcej: Kontrowersyjna wystawa w Gnieźnie. Poseł chce dymisji
Na zarzuty PiS odpowiadał Jarosław Mikołajczyk, który w muzeum pracuje jako edukator. "Demokracja jest taka, że każdy se może złożyć wniosek" – mówił.
Nie życzę nikomu nawet jednej trzeciej tego hejtu, który wylał się na moją osobę. Nazywano mnie nawet dzieckiem szatana. To dzięki waszym wpisom
– stwierdził radny Mikołajczyk.
Wniosek PiS przepadł w głosowaniu.