Dziś na poznańskich targach, gdzie działa biuro zawodów, biegacze od rana odbierają pakiety startowe.
- To będzie mój pierwszy maraton. Debiutujemy.
- Też debiut. Raczej czuję się przygotowana, więc myślę, że będzie dobrze.
- Myślę, że to taka fajna przygoda i raz na jakiś czas warto coś takiego dla siebie zrobić.
- Odebrałem pakiet. Numer jest. Tak, że jestem gotowy na jutro. To już mój trzeci maraton
- mówią biegacze.
Dziś część zawodników zrobiła sobie rozgrzewkę i rano z okolic targów wystartowała na pięć kilometrów. Niektórym na tym dystansie udało się pobić życiowe rekordy.
- Życiówka siadła. Tak, że jesteśmy zadowoleni oboje. Pobiliśmy swoje rekordy. Tak, że fajnie. Maraton bardziej polega na tym, że człowiek rozkłada siły na cały ten długi bieg, bo nawet cztery godziny potrafi on trwać, a tutaj na 5 km trzeba się sprężyć.
- Dobrze, dobrze, pobiłam swój rekord życiowy. Jestem bardzo zadowolona. Pogoda dopisała
- przyznają biegacze.
W hali nr 3 na poznańskich targach do jutra potrwają targi towarzyszące maratonowi. Są producenci odzieży sportowej i stoiska z grami dla dzieci, ale też punkty organizatorów innych imprez biegowych. Po dzisiejszym 5-kilometrowym biegu długa kolejka biegaczy ustawiła się do stoiska, gdzie na medalu można było sobie wybić czas, w jakim pokonało się ten dystans.
Czytaj także: Maraton w Poznaniu. W weekend kierowców czekają duże utrudnienia