Po podliczeniu głosów okazało się, że władzę w spółdzielni przejęła opozycja, osoby związane z tzw. grupy inicjatywną. To właśnie dzięki niej doszło do wyboru nowych władz.
Już od kilkunastu miesięcy członkowie grupy zarzucali staremu zarządów i starej radzie nadzorczej złe zarządzanie, zbyt wysokie stawku czynszu i zbyt wygórowane pensje zarządzających spółdzielnią. W 11-osobowej radzie nadzorczej opozycja, która zapowiada zmiany, będzie mieć siedem głosów. Leszczyńska Spółdzielnia Mieszkaniowa jest największą w Lesznie. Liczy blisko 6 tys. członków.