Lokalni radni zostali powiadomieni o sytuacji przez dwie kobiety, które zauważyły nastolatków podczas spaceru nad jezioro. Jak przekazał Radiu Poznań radny gminy Suchy Las Jarosław Dudkiewicz, mieszkanki błagały chłopców o zejście na dół.
Jedna z nich, przerażona zresztą, ściągnęła tych młodzieńców, którzy byli w drugiej połowie wysokości tego słupa, więc bardzo wysoko. Słupy wysokiego napięcia to bardzo potężne konstrukcje, kilkudziesięciometrowe
– opowiada Jarosław Dudkiewicz.
Nastolatkowie powiedzieli kobietom, że mają doświadczenie we wchodzeniu na takie obiekty.
Regionalna rzeczniczka prasowa odpowiedzialnej za sieci energetyczne spółki Enea Operator, Monika Mieldzioc, podkreśla, że wejście na słup może skończyć się porażeniem prądem i śmiercią.
Jeżeli zobaczymy taką osobę, która wspina się na słup czy bawi się w jego okolicy, prosimy o to, aby zwrócić uwagę. Po prostu po ludzku powiedzieć, że jest to niebezpieczne
– mówi Monika Mieldzioc.
W razie zagrożenia należy wezwać policję oraz pogotowie energetyczne.
Radny Jarosław Dudkiewicz zgłosił sprawę lokalnej policji i straży gminnej w Suchym Lesie. Służby zadeklarowały wzmożenie patroli w okolicy.