Polska chce zorganizować igrzyska olimpijskie. Jedną z aren ma być Poznań
Przypomnijmy: pod koniec minionego tygodnia Jacek Jaśkowiak odwołał Mariusza Wiśniewskiego. Decyzja zaskoczyła część polityków Koalicji Obywatelskiej. Cytowani przez „Gazetę Wyborczą” twierdzili, że prezydent „czyści pole Gołkowi i wycina jego konkurenta” w kolejnych wyborach na prezydenta miasta.
W podobnym tonie na naszej antenie wypowiadał się radny KO Tomasz Stachowiak, który stwierdził, że „Wiśniewski był niewygodny (…) i to jest jedyny powód odwołania”. O te słowa zapytaliśmy dziś Marcina Gołka.
Nie dam się w taką narrację wkręcić, mówiąc kolokwialnie. Ja nie jestem przedmiotem tej sprawy i chcę temu bardzo mocno zaprzeczyć. Nigdy nie powiedziałem o tym, że mam jakieś ambicje prezydenckie. Niestety też tak już dzisiaj jest, że takie teorie spiskowe, ktoś jest ofiarą polityczną sprzedają się lepiej
- mówi Gołek.
Kolejne wybory na prezydenta Poznania odbędą się w 2029 roku. Gotowość do startu zadeklarował już Mariusz Wiśniewski. Zapytany o to Marcin Gołek podkreślił, że trzy lata to w polityce bardzo dużo czasu.