Pomysłodawcy i sympatycy seminarium w przesłanym do nas oświadczeniu twierdzą, że decyzja uczelni "stoi w rażącej sprzeczności z zasadą wolności akademickiej", a także "jest formą cenzury prewencyjnej".
Autorzy pisma podkreślają, że terapia polegająca na zmianie orientacji seksualnej, którą badawczo interesuje się dr Próchniewicz, nie jest zakazana, a naukowcy są co do niej podzieleni.
Pod listem podpisało się ponad 100 osób, w tym między innymi emerytowany profesor i szef Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego Stanisław Mikołajczak.
Całe oświadczenie: KLIKNIJ