W jednym miejscu nauka spotyka się z przemysłem. Studenci liczą, że ich projekty znajdą biznesowych odbiorców.
- Są rzeczy, które powstają w zaciszu laboratoriów i tak naprawdę wystarczą jedne targi, czy jedno spotkanie z jakimś przedsiębiorcą, nawiązanie współpracy, szybkie testy i nagle znajduje się wdrożenie.
- To jest kluczowe, żeby nawiązywać te relacje
- mówią studenci.
Na targach maszyn i urządzeń dla przemysłu jest sporo takich, które wykorzystują sztuczną inteligencję. Odwiedzający targi mówią jednak, że dla człowieka nie zabraknie pracy, bo ktoś te maszyny musi nadzorować.
- To ktoś zawsze będzie musiał to nadzorować, bo maszyna to jest maszyna i nie można jej ufać do końca.
- Musi być człowiek, bo jak na przykład rozmawiamy z różnymi tutaj fachowcami, którzy oferują nam roboty, to już trochę rozmowa "mięknie", kiedy mówimy, że mamy produkcję mało seryjną
- mówią uczestnicy targów.
Obie imprezy potrwają do piątku. W tym czasie na Europejskich Targach Nauki zaprezentuje się kilkudziesięciu naukowców i innowatorów z różnych ośrodków badawczych z całej Polski. Pokażą projekty, które mają odpowiadać na wyzwania przyszłości.