Najstarszy z prezentowanych pojazdów liczył aż 95 lat. Wśród najbardziej wyjątkowych maszyn znalazł się Chevrolet Coast 6 z 1931 roku, którym do Kościana przyjechał Mikołaj Nowak.
Jedna z kilku moich perełek. Ten samochód na pewno daje najwięcej frajdy mi i mojej rodzinie, a także wszystkim przechodniom. Gdy go widzą, często do nas machają, dlatego też używamy go najczęściej. Jazda nim wywołuje wiele emocji
– powiedział właściciel zabytkowego auta, który posiada je od półtora roku.
Na terenie parku można było podziwiać kilkadziesiąt klasycznych samochodów oraz motocykli. Odrestaurowane pojazdy wzbudzały zachwyt zarówno starszych, jak i młodszych uczestników wydarzenia.
Nie mam faworyta, naprawdę wszystkie są wspaniałe
– przyznał jeden z młodych fanów motoryzacji.
Organizatorzy zadbali również o dodatkowe atrakcje. Dużym zainteresowaniem cieszyły się przejażdżki trójkołowcem, a na uczestników czekały także koncerty i warsztaty artystyczne.
Wydarzenie miało jednak przede wszystkim wymiar charytatywny. Podczas zlotu prowadzono zbiórkę do puszek na rzecz rodzin poszkodowanych w pożarach, do których doszło w ostatnim czasie w Kościanie.
Organizatorem I Charytatywnego Zlotu Klasyków i Pojazdów Zabytkowych w Kościanie była grupa Zloty Motoryzacyjne Kościan we współpracy z Kościańskim Ośrodkiem Kultury.