Rywalizacja prowadzona jest w dwóch kategoriach - największa waga owocnika oraz największa średnica kapelusza.
„Co roku zmagania cieszą się dużym zainteresowaniem” - mówi Anna Cicha z nadleśnictwa.
W ubiegłym roku zwyciężył borowik, który ważył aż 1875 gramów. Natomiast jeśli chodzi o średnicę kapelusza, tutaj często królują oczywiście kanie. Ich kapelusze mają po 20, 30 a nawet 40 centymetrów średnicy
- przyznaje Cicha.
Konkurs trwa do końca października. Mogą wziąć w nim udział pasjonaci grzybobrania.
Nasza reporterka zapytała mieszkańców wschodniej Wielkopolski, czy lubią chodzić po lesie i zbierać grzyby.
- Jesteśmy grzybiarze, tylko czasem nie ma czasu na wyjazd. Czekamy, kiedy będzie okazja. Może w sobotę teraz.
- To jest przyjemność schylania się, zbierania. Kiedy tylko jechaliśmy na grzyby, to zawsze żeśmy nazbierali. Mamy swoje ulubione miejsca, ale ich nie zdradzimy.