Wniosek, do którego dotarło Radio Poznań, zakłada odwołanie dotychczasowych członków rady nadzorczej i przeprowadzenie nowych wyborów. Żeby do tego doszło, inicjatorzy muszą zebrać podpisy co najmniej 1/10 członków PSM. Akcja trwa, ale na razie nikt się do niej nie przyznaje.
W odpowiedzi władze spółdzielni rozwiesiły na klatkach schodowych ostrzeżenia przed wpuszczaniem obcych i podpisywaniem dokumentów, co do których treści mieszkańcy mają wątpliwości.
Zamieszanie wokół władz spółdzielni trwa od kwietnia. Wybory rady odbyły się w atmosferze skandalu, po tym jak ich terminy wyznaczono na dziesiątą rano w dni robocze.
Takie rozwiązanie zostało skrytykowane przez wiceministra rozwoju i technologii Tomasza Lewandowskiego oraz Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowych RP.