Kilka osób, duże emocje. Protest przed Gminą Żydowską w Poznaniu
Agnieszka Jurewicz z działu prasowego PKP SA poinformowała, że zostanie wystawiona na sprzedaż także część z parowozownią w trybie przetargu nieograniczonego. PKP są otwarte na rozmowy o nabyciu terenów i obiektów z samorządami. Jednak wiceprezydent Gniezna Łukasz Muciok powiedział, że miasto nie ma pieniędzy na kupno nieruchomości, a przygotowanie obiektów do ruchu turystycznego, aby zrobić z niego perełkę, to koszt od 500 mln zł do miliarda.
Patryk Kuliński ze stowarzyszenia Miłośników Kolei, który z grupą wolontariuszy opiekuje się parowozownią, powiedział, że gdyby samorząd kupił teren to stowarzyszenie mogłoby starać się o fundusze europejskie na remonty i prace w parowozowni.
Obecnie gnieźnieńska parowozownia od kilkunastu lat niszczeje i jest rozkradana przez złomiarzy.