Dziś policja poinformowała o zdarzeniu, do którego doszło w sobotnie popołudnie. Ratownicy zostali wezwani do mężczyzny, który miał doznać napadu drgawkowego. Na miejscu zastali jednak agresywnego 28-latka. Mężczyzna szarpał jednego z ratowników, a następnie wtargnął do karetki, próbując wyrwać mu telefon. Chwilę później uderzył medyka w klatkę piersiową.
Jak poinformował Jarosław Lemański z kościańskiej komendy, badanie wykazało, że miał w organizmie aż 3,44 promila alkoholu. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego.