Były premier przyznał, że od wyborów w 2023 roku poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości - jak stwierdził - stopniało. Jego zdaniem Przemysław Czarnek jako kandydat na premiera ma walczyć o odzyskanie wyborców, którzy odeszli do Konfederacji czy partii Grzegorza Brauna.
Mój kolega dostał takie zadanie, żeby tam walczyć o ich odzyskanie. (...) Najwyraźniej rozmowa z tymi dwoma partiami politycznymi, elektoratami, to jest jego specjalność
- podkreślił.
Mateusz Morawiecki podtrzymał słowa, że niekoniecznie chce być wicepremierem w rządzie Przemysława Czarnka. Pytany co zrobi, kiedy poprosi go o to prezes Jarosław Kaczyński, stwierdził, że to on będzie decydował, które propozycje przyjmować.
W Popołudniowej Rozmowie Radia Poznań były premier bronił pożyczek zaciąganych w czasach jego rządów na zakup sprzętu wojskowego z Korei.
Nie można było się nad tym wtedy zastanawiać. Trzeba było uzupełniać zapasy naszej broni, amunicji, czołgi, armatohaubice
- wyliczał Mateusz Morawiecki.
Tego wszystkiego nam wtedy brakowało i tamtych decyzji absolutnie nie żałuję
- zaznaczył.
Zapytaliśmy, jakie było wtedy oprocentowanie. Na co - jak odpowiedział były premier - pięć i pół, sześć, sześć i pół procent.
A Safe to trzy procent, czyli korzystniej
- powiedział nasz prowadzący.
Dobrze, ale czy istnieje jakaś warunkowość w kredycie z Koreą Południową?
- dodał Mateusz Morawiecki.
Były premier uważa, że pożyczki, które zaproponował obecnie prezydent Karol Nawrocki, są dużo korzystniejsze.
Mateusz Morawiecki przyjechał do Poznania na spotkanie ze studentami na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.
Były premier podczas otwartego spotkania przez prawie dwie godziny odpowiadał na pytania w wypełnionej po brzegi auli wydziału.
Studenci poruszali tematy dotyczące ich miejsca we współczesnym świecie: problem rosnącego bezrobocia, wyludniania się miast powiatowych czy forsowania przez pracodawców umów B2B. Wizyta Mateusza Morawieckiego pozostawiła jednak wśród zgromadzonych mieszane uczucia.
„To nie było do końca to, czego oczekiwaliśmy od takiej formy spotkania” – usłyszeliśmy.
– Premier starał się nie odpowiadać wprost. Ja to rozumiem, ale przez to nie rozwiał moich wątpliwości, które miałem, przychodząc na spotkanie.
– Retoryka „Czarnka” – tak bym określił wypowiedzi byłego premiera, szczerze mówiąc. A szkoda, liczyłem, że się od niej odetnie.
– To nie były do końca szczere odpowiedzi, tylko podyktowane retoryką Prawa i Sprawiedliwości.
– Mówiąc delikatnie: ma bardzo dużą umiejętność zbaczania z tematu
- usłyszeliśmy.
Spotkanie otwarte z Mateuszem Morawieckim było pierwszym tego typu wydarzeniem w tym roku na WNPiD. Władze wydziału zapowiadają kontynuację tego formatu i kolejne spotkania w przyszłości.