W ten sposób działacze ugrupowania przypomnieli o swoich postulatach. Domagają się między innymi skrócenia czasu pracy przy zachowaniu tej samej pensji, wydłużenia urlopu wypoczynkowego do 35 dni i ograniczenia zatrudniania na zasadach tzw. umów śmieciowych.
Uczestnikami pochodu byli przede wszystkim młodzi. Członek zarządu okręgu Wielkopolska Aneta Troć zwracała uwagę, że to osoby rozczarowane obecną sytuacją na rynku.
- Nie możemy dłużej zgadzać się na rynek pracy, który nie daje poczucia bezpieczeństwa.
- W 2013 likwidację śmieciówek zapowiadał Kaczyński, potem robił to Tusk. Mamy rok 2026 i śmieciówki mają się lepiej niż kiedykolwiek.
- My braliśmy kredyty na edukacje, na kursy. Co zastaliśmy? Pierwsze doświadczenia zawodowe to nie dobra umowa i jasna ścieżka rozwoju tylko niepewność
– mówili Kacper Gryglewicz i Aneta Troć z partii Razem.
Zgromadzenie przebiegło spokojnie. W manifestacji uczestniczyło blisko 50 osób.