Szef poznańskich struktur partii, poseł Bartosz Zawieja, poinformował dziś o uruchomieniu konsultacji z radami osiedli, których celem jest poznanie lokalnych potrzeb mieszkańców. Radnym KO będzie pomagał były wiceprezydent, który dziś mówił o swoim doświadczeniu.
Wspólnie z radnymi przez lata aktywnie działałem w różnych środowiskach osiedlowych. Znam wszystkie osiedla w naszym mieście. Myślę, że od podszewki, bo też niejedne buty zdarłem, chodząc po tych różnych ulicach, chodnikach, wspólnie z radnymi. Będę starał się wspierać, konsultować
- podkreślił Mariusz Wiśniewski.
Za przygotowanie projektu budżetu miasta odpowiada prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. Radni mogą zgłaszać poprawki, a klub KO ma samodzielną większość.
Jako klub radnych Koalicji będziemy starali się, by te zadania zostały uwzględnione w budżecie miasta Poznania na 2027 rok
– powiedział dziś poseł Bartosz Zawieja o konsultacjach z radnymi osiedlowymi.
Miejski radny KO Marek Sternalski przekonywał, że dziś w Poznaniu jest otwieranych wiele inwestycji sportowych czy rekreacyjnych, które powstały dzięki Mariuszowi Wiśniewskiemu.
Na tych otwarciach powinno być wspominane jego nazwisko
– mówił Marek Sternalski, który sugerował, że tymi sukcesami chwali się ktoś inny. Nie powiedział jednak, kogo ma na myśli, a mówił jedynie o publikacjach w mediach społecznościowych.
Państwo widzicie rolki różne i te rolki nie do końca obrazują rzeczywistość, bo rzeczywistość jest taka, że za tymi inicjatywami, które dzisiaj są oddawane, to są lata ciężkiej pracy pana prezydenta Wiśniewskiego. Podstawowa uczciwość kazałaby wspominać, że taka osoba jak pan prezydent Wiśniewski przygotowywała przez wiele lat te inwestycje, a dzisiaj są one oddawane.
Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak, odwołując na początku roku Mariusza Wiśniewskiego ze stanowiska swojego zastępcy, zarzucił mu brak należytego nadzoru nad Zarządem Dróg Miejskich, w którym wybuchła afera korupcyjna po zatrzymaniu przez CBA naczelnika podejrzewanego o branie łapówek od deweloperów.
Odwołany wiceprezydent odrzucił te zarzuty, argumentując, że dymisja miała charakter wyłącznie polityczny i była efektem wewnętrznych rozgrywek wewnątrz partii. Po odejściu z Placu Kolegiackiego Mariusz WIśniewski założył Stowarzyszenie Poznań Jutra. Wszedł też do zarządu spółki Koleje Wielkopolskie podległej samorządowi województwa.
Czytaj także: