Mniej obcokrajowców, więcej wakatów. MPK Poznań szuka kierowców
Marihuana jechała do Polski w ciężarówkach między legalnie sprowadzanym towarem - między innymi w donicach ceramicznych i w transporcie ogórków.
Dziś Sąd Okręgowy w Poznaniu skazał 33 oskarżonych na kary od dwóch lat do 8 lat i czterech miesięcy więzienia. Najsurowsze wyroki dostali ci, którzy stali na czele grupy.
Sędzia Danuta Kasprzyk mówiła o społecznych i zdrowotnych skutkach działania oskarżonych.
To oskarżeni w różnych zakresach w różnym okresie czasu doprowadzili do takiej sytuacji, że do społeczeństwa polskiego trafiły narkotyki w ilościach pozwalających na odurzenie tysięcy osób. A wszystko to w zasadzie po to, żeby oskarżeni odnieśli korzyści majątkowe.
- mówiła sędzia i podkreślała, że oskarżeni działali z bardzo niskich pobudek i nie ma przyzwolenia państwa i społeczeństwa dla takich działań.
W tym procesie został skazany między innymi Paweł P., pseudonim "Poczwara", który poszedł na współpracę z prokuraturą i obciążył kolegów. On jako jedyny dostał wyrok w zawieszeniu - został skazany na 5 lat więzienia w zawieszeniu na 10.
Prokurator Jacek Szymanowski mówił, że wyrok jest sprawiedliwy i zgodny ze stanowiskiem oskarżenia.
Nie bez znaczenia jest to, że kilku podejrzanych wtedy - obecnie oskarżonych - zdecydowało się składać wyjaśnienia. Bez tych relacji procesowych oczywiście ten akt oskarżenia nie mógłby być tak szeroki. Pewnie by się zatrzymał na mniejszych zdarzeniach, a w konsekwencji na niższych wyrokach.
- dodał prokurator.
Grupa działała od połowy 2014 do lutego 2021 w Poznaniu, ale też innych miejscowościach w kraju. Obok jej członków sąd skazał dziś także kilka osób, które w Poznaniu handlowały amfetaminą i marihuaną. Udało się ich zatrzymać dzięki zeznaniom "Poczwary".
Dzisiejszy wyrok nie jest prawomocny. Obrońcy zapowiedzieli apelacje.