"48-latek z powiatu gnieźnieńskiego skontaktował się z oferentem za pomocą aplikacji Whatsapp" - mówi oficer prasowa policji z Gniezna Anna Osińska.
Po czym na wskazane konto przelał całą kwotę za koparkę, czyli 57 tys. zł. Początkowo oszust utrzymywał, że koparka stoi na ciężarówce w porcie w Helsinkach, po czym przestał się odzywać. Policja ostrzega, że przenoszenie transakcji na komunikatory tak, jak zrobił to oszukany, to główna metoda stosowana przez oszustów
- mówi Osińska.
Sprawą zajmuje się wydział gospodarczy policji w Gnieźnie.