Po uchyleniu decyzji środowiskowej dla wcześniej planowanego przebiegu drogi na tym odcinku, obecnie wytyczone są trzy korytarze przyszłej „eski”.
"Chcemy poznać argumenty za i przeciw i podyskutować o każdym z tych przebiegów” – mówi uczestniczący w spotkaniu p.o. dyrektora oddziału GDDKiA w Poznaniu, Patryk Kosicki.
Kontrowersje zawsze są, bo mieszkańcy ci, którzy mają mieć blisko drogę ekspresową, będą pewnie zastanawiali się: dlaczego koło nich? Ale chcemy też pokazać, z czym to się wiąże. Czasami jest to szansa dla rozwoju tych terenów. Także wyjście z terenu leśnego i być może lokalizacja węzła w okolicy jednej z tych gmin daje szansę na rozwój i na możliwość lokalizacji przedsięwzięć gospodarczych oraz zwiększenia podatków. Także to jest działanie wielowymiarowe
– wyjaśnia Patryk Kosicki.
Wariant 3A jest najbardziej atrakcyjny dla Piły, natomiast na tym etapie chyba nie do nas należy przechylanie szali w którymkolwiek kierunku. Od tego są konsultacje prowadzone we wszystkich samorządach, żeby każdy z nich uzasadnił swoje obawy, ale z tą nadzieją, że na koniec wszyscy jesteśmy świadomi, iż wykluczenie komunikacyjne to też spowolnienie gospodarki, więc wspólny mianownik to: przyspieszyć tę pracę, doprowadzić do tego, żeby węzeł Piła Północ, który spina dwie drogi ekspresowe, został wykonany jak najszybciej
– dodaje prezydent Piły Beata Dudzińska.
Jutro przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad spotkają się w Tarnówce, w środę w Skórce w gminie Krajenka, a w czwartek w Dobrzycy w gminie Szydłowo.
Po zakończeniu spotkań informacyjnych opracowane zostanie studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowe inwestycji. W IV kwartale planowane jest złożenie wniosku o wydanie decyzji środowiskowej dla odcinka Piła-Jastrowie. Według Patryka Kosickiego inwestycja będzie zakończona do roku 2033.