Obecnie przewozy autobusowe na tej trasie realizuje koniński PKS oraz prywatny przewoźnik. Jesienią mają zostać uruchomione dodatkowe kursy przez Urząd Marszałkowski.
Pozostają do zagospodarowania tzw. białe plamy, gdzie się po prostu przewoźnikom, którzy chcą zarabiać na swojej pracy, nie opłaca jeździć. To godziny późno popołudniowe czy weekendowe czy też w święta. Urząd Marszałkowski zapełni, wymaże te białe plamy.
- zapewnia wiceprzewodniczący sejmiku.
Henryk Drzewiecki dodał, że wprowadzony zostanie pilotażowy program, który zdiagnozuje, jakie są rzeczywiste potrzeby podróżnych. To zadanie wykona koniński PKS, który otrzyma pieniądze od Urzędu Marszałkowskiego. Następnie, po przeanalizowaniu sytuacji, zakupione mają zostać niskoemisyjne autobusy. Jak podkreśla poseł KO Tomasz Nowak, ma to być zintegrowany bilet.
Czy to będą komercyjne, czy to będą właśnie marszałkowskie, mają one być skorelowane z pociągami. Tak, żeby mieszkaniec Turku mógł wsiąść do autobusu i mieć pewność, że dojedzie na dworzec, a z naszego dworca może pojechać czy do Poznania czy do Warszawy.
- mówił poseł KO.
Podczas konferencji prasowej przypomniano również, że projekt budowy kolei z Konina do Turku nie będzie realizowany ponieważ nie zyskał on poparcia społecznego oraz z uwagi na wysokie koszty tej inwestycji.
CZYTAJ TAKŻE: Spór o linię Konin-Turek. "Będę pytał marszałka, czy zwróci pieniądze" – mówi poseł Bartosik