Działacz w ubiegłym roku został skazany za molestowanie nieletnich.
Pan jemu zawdzięcza mandat, panie Szejnfeld. Pan powinien ten mandat oddać. Pan wspierał pedofila
- mówił Zbigniew Dolata.
Uderzył się pan o kant stołu czy o co?
- odpowiadał senator Adam Szejnfeld.
Pan wspierał pedofilia, a pedofil pana
- kontynuował poseł PIS.
Senator Koalicji Obywatelskiej wypowiedzi posła PIS nazwał "kompletnymi bredniami". Adam Szejnfeld zastanawiał się, czy posłowi Prawa i Sprawiedliwości bardziej potrzebny jest prokurator za znieważenie senatora czy lekarz psychiatra.
Nie ma człowieka, który by miał gram oleju w głowie, żeby mógł uznać te brednie, które pan poseł wypowiada. Jak ktoś ma jakieś problemy psychiczne, a tu jest chyba głęboko, to nie posłucha żadnych głosów uspokojenia
- dodawał senator Adam Szejnfeld, komentując wypowiedzi posła Prawa i Sprawiedliwości.
Karol Kołodziejczak z Konfederacji apelował do polityków KO i PiS, by w Wielkim Tygodniu - jak stwierdził - przyjęli Chrystusa do serca.
Niech pan nie wspiera pana Szejnfelda!
- zwrócił się poseł PiS do przedstawiciela Konfederacji.