Pod koniec listopada jego przedstawiciel przekazał, że spółka zrealizuje swoje zapowiedzi, ale dopiero od lutego. Spółka poinformowała, że ograniczy również skalę startu swoich połączeń pomiędzy Warszawą a Trójmiastem. W ostatnich dniach Urząd Transportu Kolejowego wezwał RegioJet do złożenia pilnych wyjaśnień w tej sprawie. Rzecznik UTK, Tomasz Frankowski, przypomniał, że w przypadku rażącego naruszenia zasad może uchylić pozwolenie na wjazd na polskie tory.
Może zostać wszczęte postępowanie administracyjne, które może zakończyć się nałożeniem kary pieniężnej na przewoźnika, a ostatecznością może być odebranie decyzji o otwartym dostępie na danej trasie, na której połączenia nie są realizowane zgodnie z wydaną decyzją
- wyjaśnia Tomasz Frankowski
Były członek zarządu PKP S.A., dr Michał Beim z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, spekuluje, że problemem dla RegioJet jest pozyskanie bazy technicznej.
Postępowanie przetargowe na bardzo atrakcyjną bazę techniczną nie zostało sfinalizowane, tak jak to pierwotnie zakładano późną wiosną. Wszyscy mówią, że jeszcze w tym tygodniu przed świętami ma zapaść decyzja, czy zwycięzca przetargu, czyli RegioJet, tę bazę dostanie, czy też nie dostanie
- mówi dr Beim.
O wyjaśnienie sytuacji poprosiliśmy biuro prasowe firmy. Do godziny 19:00 nie otrzymaliśmy odpowiedzi na nasze pytania.
W ostatnich dniach z planów wjazdu na polskie tory zrezygnował inny przewoźnik. Od połowy grudnia Flixtrain mógł uruchomić na trasie z Berlina do Warszawy przez Poznań dwie pary pociągów, jednak nie zdecydował się na jej obsługę.