Najnowsze informacje mówią wprost, start budowy obwodnicy Obornik, czyli odcinek S11 Poznań-Oborniki, przesunięto na trzeci kwartał tego roku. Jeszcze niedawno realny był początek w pierwszej połowie roku.
Powody są mało widowiskowe, za to bardzo skuteczne w blokowaniu inwestycji. Kluczowy dokument, zezwolenie na realizację inwestycji drogowej ZRID wciąż nie jest wydany. Procedura się przeciąga i blokuje wejście w teren. Bez tego nie ma nawet symbolicznej "pierwszej" łopaty. To nie jest jeden podpis, tylko cały łańcuch decyzji środowiskowe, wodno-prawne itd.
Opóźnienie startu równa się automatyczne przesunięcie końca inwestycji. Kierowcy dalej jadą przez miasto. Korki w Obornikach zostają z nami na dłużej.