Był Asnyk, Leśmian i Poświatowska. Bibliotekarze już wcześniej dostarczali wiersze do domów czytelników - na rowerze. Teraz poezja jedzie na czterech kółkach - mówi Mateusz Halak.
Tym razem przy pomocy KLA do książek dokręciliśmy więcej kółek i planujemy przejechać cały Kalisz i Kalisz zaczytać i oczarować poezją polską
- dodał Mateusz Halak.
Na pewno wzbudzamy zainteresowanie, jest to bardzo sympatyczne. Myślę, ze może to poskutkować zainteresowaniem, miejmy nadzieję poezją właśnie.
- dodaje Anna Drzewińska.
Wiersze popłynęły też z okna biblioteki przy ulicy Górnośląskiej. Trzecia edycja Kaliskiej Wiosny Poetyckiej została dofinansowana ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.