"Zarzuty dotyczą między innymi oszustwa i prania brudnych pieniędzy" - powiedziała Radiu Poznań rzecznik Prokuratury Regionalnej w Poznaniu Anna Marszałek.
Podejrzani usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, która miała zajmować się popełnianiem przestępstw przeciwko mieniu, dokumentom i przeciwko obrotowi gospodarczemu. Osoby te usłyszały również zarzut popełnienia przestępstwa oszustwa lub pomocnictwa do tego przestępstwa na szkodę klientów spółki Cinkciarz
- mówi Anna Marszałek.
Oszustwo miało polegać na zatajeniu przed klientami informacji o bieżącej kondycji finansowej spółki.
Podejrzani nie przyznali się do winy, ale złożyli wyjaśnienia w sprawie. Wszyscy mają dozór policji i musieli wpłacić poręczenia majątkowe - od 10 do 220 tysięcy złotych. Grozi im do 25 lat więzienia.
Do prokuratury cały czas nie został prowadzony prezes spółki Cinkciarz.pl Marcin P. "Prokuratura już wcześniej wydała decyzję o postawieniu mu zarzutów" - mówi rzecznik Prokuratury Regionalnej w Poznaniu Anna Marszałek.
Z uwagi na ustalenia prokuratury wdrożone zostały wobec tego podejrzanego wszystkie niezbędne i prawnie dopuszczalne procedury, które ma ją doprowadzić do zatrzymania tego podejrzanego i doprowadzenia go do siedziby prokuratury w celu wykonania z jego udziałem czynności procesowych i aktualnie te procedury są w toku
- mówi Anna Marszałek.
Za Marcinem P. został wydany między innymi list gończy. Na obecnym etapie śledztwa szkody ustalone w sprawie przekraczają już 174 miliony złotych. Poszkodowanych jest około 8 tysięcy osób.