NA ANTENIE: Motosygnały
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Jaśkowiak krytycznie o sporze wokół Osiedla Maltańskiego. „To jest chęć robienia zadymy”

Publikacja: 03.09.2026 g.17:24  Aktualizacja: 04.09.2026 g.08:54 Grzegorz Ługawiak
Poznań
Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak przekonuje, że miasto od lat aktywnie pomaga mieszkańcom Osiedla Maltańskiego. Jednocześnie zarzuca części środowisk zaangażowanych w sprawę, że wykorzystują konflikt politycznie i utrudniają osiągnięcie porozumienia.
jacek jaśkowiak - Wojtek Wardejn - Radio Poznań
Fot. Wojtek Wardejn (Radio Poznań)

Spis treści:

    Zdaniem prezydenta Jaśkowiaka miasto od lat angażuje się w pomoc mieszkańcom, między innymi prowadząc rozmowy dotyczące remontów mieszkań. Samorząd pozostaje też w stałym kontakcie z częścią z nich, a niektórzy korzystają ze wsparcia MOPR-u i innych miejskich instytucji.

    Prezydent Poznania: „Byt mieszkańców się poprawia”

    Zdnaiem włodarza po wyprowadzce z Osiedla Maltańskiego byt mieszkańców się poprawia.

    Te warunki, w których te osoby mieszkały, w wielu przypadkach ulegają poprawie, gdy następuje przeprowadzka do lokalu komunalnego czy socjalnego. Natomiast osobną kwestią są pewne osoby, które kreują w tej chwili emocje, które starają się to wykorzystać właśnie dla celów politycznych. I ubolewam, że tak jest.

    CZYTAJ TEŻ: Rozpaczliwy apel mieszkańców Osiedla Maltańskiego. „Grozi nam bezdomność”

    Jaśkowiak o RAZEM: „To jest chęć robienia zadymy”

    Jacek Jaśkowiak uważa, że sytuacja mieszkańców osiedla bywa wykorzystywana do celów politycznych oraz do ataków na konkretne instytucje, między innymi kurię. Jego zdaniem zaangażowanie części środowisk lewicowych utrudnia również wypracowanie porozumienia z Kościołem.

    Nie mogę prosić arcybiskupa o spotkanie z bojówkami RAZEM, bo nie wiem, by doszło do ataku fizycznego na arcybiskupa. No przecież mieliśmy przykład tego, co robią anarchiści, tego fizycznego ataku pięciokrotnego mistrza Polski w muay thai, który mnie uderzył. No co ja bym prosić arcybiskupa na spotkanie z takimi ludźmi? Przecież to nie jest absolutnie żadna chęć kompromisu, to jest chęć właśnie robienia zadymy

    CZYTAJ TEŻ: Ultimatum posłanki i riposta prezydenta. Czy sprawa Osiedla Maltańskiego trafi do CBA?

    Zdaniem prezydenta Poznania wypracowanie porozumienia nie jest celem wszystkich środowisk zaangażowanych w sprawę Osiedla Maltańskiego.

    To nie jest celem tych ludzi, żeby w tym momencie szukać kompromisów. Celem było to, żeby media pokazały takie właśnie obrazki. Celem było to, żeby pokazać policję w określonym świetle i to jest dla mnie bardzo przykre

    Osiedle Maltańskie i medialne emocje. Prezydent Poznania apeluje o powściągliwość

    Jacek Jaśkowiak krytykuje media, które wykorzystują problem osiedla do szukania sensacji lub uderzenia w Kościół katolicki.

    Ja się bardzo cieszę z tego, że media się tym interesują, ale to, co jest bardzo istotne, żeby nie iść w kierunku, nie wiem, klikalności czy budowania takich narracji, a nie innych, wykorzystywania tego, że ktoś jest antyklerykalny do tego, żeby atakować kogokolwiek, jakiekolwiek instytucje.

    Jacek Jaśkowiak powtarza, że mieszkańcy Osiedla Maltańskiego nie dysponowali prawem do tego terenu.

    To, że ktoś dokona samowoli budowlanej, to, że ktoś korzysta z tego, że Kościół pozwalał tak naprawdę tam mieszkać. No, to nie oznacza tak naprawdę tego, że ten Kościół przekazał prawo własności tym osobom

    CZYTAJ TEŻ: Siłowa eksmisja na Osiedlu Maltańskim. Protestujący wyniesieni z posesji

    Teraz miasto czeka konieczność rozwiązania problemu nielegalnego koczowiska Romów w okolicach ulicy Lechickiej.

    To też jest coś, co chyba nie powinno funkcjonować w mieście. Mam skargi mieszkańców, którzy są sąsiadami tego koczowiska. No, to też już jest 20 lat, kiedy ci ludzie tam mieszkają, co oczywiście nie powoduje, że oni powinni się czuć właścicielami tych zabudowań czy tych elementów, które pozwalają im tam mieszkać.

    Jacek Jaśkowiak deklaruje, że nie zamierza unikać takich trudnych problemów.

    https://www.radiopoznan.fm/n/sx8D58
    KOMENTARZE 5
    janusze z radia 04.09.2026 godz. 15:29
    @kejter przyznano mieszkania ale oni chcieli SALONY! Tak w ogóle nawet Jaśkowiak się wstrzymał w temacie......prawo ale twarde prawo....a pismaki z radia poznań dalej się onanizują w temacie ...no tak ale tutejsze pismaki to janusze z powiatu :)
    kejter 04.09.2026 godz. 06:53
    Dlaczego tym ludzią,nie przyznano lokali socjalnych,jesli chodzi o ukrainców,nie ma problemu,otrzymuja lokale socjalne,jeszcze panstwo tych banderowców utrzymuje,placi za nich czynsz i inne potrzeby.Gdzie my żyjemy.W Warszawie zbierają,podpisy za odwołaniem tęczowego Rafała,czas odwołać tęczowego Jacka.
    Ja 03.09.2026 godz. 22:45
    Przestańcie mówić że na osiedlu maltańskim cokolwiek było legalne i prawidłowe. Nieszczelne szamba, budynki niespełniające żadnych norm, zagrożenie pożarowe, nielegalny pobór prądu. Znacząco zaniżone deklaracje odpadowe Ogrzewanie byleczym, smog, ogniska, warsztaty. Chwałą Kościołowi że to zakończył.
    Mietek 03.09.2026 godz. 20:59
    FAKTY: mieszkańcy os. Maltańskiego przez lata bezpłatnie mieszkali na cudzej własności i uznali, że to się im należy "do końca świata i jeden dzień dłużej". PRZEKAZ: Ratunku! Właściciel chce nas wyrzucić ze swojej własności, a wszyscy, którzy dostrzegają jego ewidentne racje są nieludzcy, pazerni, źli. Ratujcie lewicowi politycy (np. p. Ikonowicz z PPS), anarchiści, zadymiarze, antyklerykałowie... Proponują nam różne rozwiązania (choć nie muszą), ale my chcemy nadal mieć to, co się nam nie należy. Bo tak chcemy! PS Jeśli prezydent Jaśkowiak staje po stronie kurii - prawowitego właściciela terenu (no teraz już nie, bo legalnie sprzedanego) - to znaczy, że jej racje są więcej niż obiektywne. ;-)
    Dzzz 03.09.2026 godz. 18:13
    Jak to było? „Pan prezydent został uderzony ręką, która trzymała tort” czy jakoś tak. Może trzeba sobie przypomnieć filmy slapstikowe Flip i Flap? A tak na poważnie - to nie jest atak na kurię, to jest stwierdzenie faktów, co kuria i arcybiskup Poznania robią dla mamony i z pazerności, przeciwko i ze szkodą swoim wiernym. Obrzydliwe jest używanie przez sprzedajny usłużny Miastu portal wpoznaniu.pl określeń negatywnych typu „Anarchisci” w odniesieniu do walczących z eksmisją mieszkańców.