NA ANTENIE: PIERWSZA PLANETA OD SŁOŃCA
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Groźnie wyglądające zderzenie dwóch aut. Wszystko nagrały kamery

Publikacja: 16.08.2017 g.17:46  Aktualizacja: 16.08.2017 g.18:21
Śrem
Kamera nagrała groźnie wyglądające zderzenie dwóch samochodów pod Śremem.
wypadek_śrem_zderzenie_nowy - Firma Kanvod - Invest
/ Fot. Firma Kanvod - Invest

Spis treści:

    Na filmie widać, jak auto nie zdążyło wyhamować, uderzyło w jadący przed nim samochód i wpadło do rowu. Do wypadku doszło w miejscowości Psarskie na drodze wojewódzkiej 310 ze Śremu do Czempinia. 

    Rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Śremie nadkomisarz Ewa Kasińska powiedziała Radiu Poznań, że kierowca, który spowodował wypadek, odniósł drobne obrażenia. Zdarzenie przez policję jest traktowane jako kolizja. Sprawca dostał 400 złotych mandatu i 6 punktów karnych. Zdaniem rzecznik kierujący Seatem nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającej go Toyoty i to doprowadziło do wypadku. Prowadzący pojazdy byli trzeźwi. 

    Wypadek nagrały kamery firmy, która ma siedzibę przy tej drodze. W internecie na swoim profilu na Twitterze umieścił je pan Michał Czubak. 

    https://www.radiopoznan.fm/n/YIql9X
    KOMENTARZE 6
    cz'ytacz 17.08.2017 godz. 18:25
    Nienormalne zachowanie świadczy o tym że był
    UPOJONY OBRAZKAMI Z "TELEWIZORKA" !
    Nie zdążył cokolwiek zrobić kiedy podniósł łeb
    znad ekranu !
    cz'ytacz 17.08.2017 godz. 18:25
    Nienormalne zachowanie świadczy o tym że był
    UPOJONY OBRAZKAMI Z "TELEWIZORKA" !
    Nie zdążył cokolwiek zrobić kiedy podniósł łeb
    znad ekranu !
    @28cali 17.08.2017 godz. 07:11
    Jakiej wspólnej winy!!!! Masz obowiązek zachować bezpieczną odległość. Hamować sobie mógł kiedy chce. Ewidentna wina tego z tyłu. Zapewne smsa czytał!
    alibaba123 16.08.2017 godz. 17:06
    Prędkość !!!! Pośpiech !!! Duże umiejętności kierowcy sedana. Na pewno poprawi je
    Do@ 28 cali 16.08.2017 godz. 15:14
    Może ten z toyoty za póżno zaczął hamować i nagle ,a dwa może wpierw zaczął hamować a potem kierunek wrzucił albo odwrotnie ,to też może doprowadzić do najechania z tyłu .szczególnie gdy kierowca auta jadącego za toyotą niczego się nie spodziewa ,wiele razy jest tak że ludzie najpierw hamują tuz przed zakrętem a potem kierunek włączają ,a prawidłowo powinno być tak że kierunek włącza się znacznie wcześniej tak by jadący za nami mogli odpowiednio wcześniej zareagować i prawdopodobnie do zdarzenia by nie doszło .Ale takie rzeczy to trzeba wiedzieć ,Nim kogoś nazwiesz debilem to pomyśl ,może do wypadku doszło z wspólnej winy .
    @28cali 16.08.2017 godz. 12:45
    Ten z tyłu to jakiś d... il. Widzi światła hamowania i żadnej reakcji.