Nagrody odebrali bibliotekarze, artyści, animatorzy kultury. Jak podkreślał Mietek Szcześniak, odznaka jest dla niego szczególnym uhonorowaniem i żartował, że taka nagroda może oznaczać rychłą emeryturę. Zaznaczył jednak, że się na nią jeszcze nie wybiera.
Co to będzie, co to będzie? Bo to zwiastuje bliską emeryturę. Ale mam zamiar się nie dać. Zwykle te ministerialne nagrody zwiastują pewne podsumowania. Ja jeszcze nie podsumowałem, jeszcze mam do opowiedzenia kilka historii. Zacznę od śpiewania z chórem afroamerykańskim z Los Angeles, z którym nagrałem płytę i mam nadzieję, że jeszcze w tym roku wyjdzie
- mówił laureat.
Uroczystość odbyła się w Teatrze im. Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu. W sumie nagrodzono i wyróżniono kilkunastu ludzi kultury. Podziękowania otrzymali także mecenasi i donatorzy.