"Sympatyczna" zamiast bohaterów? Spór o nowe ulice w Poznaniu
Badania prowadzone były w ramach projektu Urgent, finansowanego przez Unię Europejską. Ich wyniki poznamy w trzecim kwartale tego roku. Badano teren na ośmiokilometrowym odcinku wzdłuż Warty.
Badania mają dokładnie określić zasoby geotermalne w regionie oraz wskazać kierunek wykonania kolejnego, czyli drugiego otworu zatłaczającego
– mówi prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Koninie, Sławomir Lorek.
Aby poprawić wydajność, czyli produkcję ciepła, należy zrobić drugi otwór zatłaczający, żebyśmy mogli więcej tej wody geotermalnej wydobyć i zatłoczyć ją do drugiego otworu zatłaczającego. Po to najpierw robimy badania sejsmiczne. Później będziemy analizować i szukać możliwości dofinansowania.
Instalacja geotermalna w Koninie pracuje w oparciu o dublet otworów – wydobywczy GT-1 i zatłaczający GT-3. Zainstalowana moc ciepłowni to 8 megawatów, ale instalacja wykorzystuje tylko jedną czwartą tej mocy.
Powodem jest otwór GT-3, którego zadaniem jest zatłaczanie wody z powrotem pod ziemię. Nie jest on tak wydajny, jak pierwotnie zakładano, między innymi z powodu innego układu skał i dużego zasolenia.
Moc tej ciepłowni jest ograniczona parametrami zatłaczania wody. Nie możemy wydobyć więcej wody, niż jesteśmy w stanie jej zatłoczyć, czyli – mówiąc kolokwialnie – hamujemy wydobycie wody geotermalnej z odwiertu Konin GT-1 do poziomu, jaki możemy zatłoczyć
- dodaje Sławomir Lorek.
Dziś w Domu Zemełki otwarto wystawę „Ciepło, które ma historię”, przygotowaną z okazji 50-lecia Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Koninie.
Przedstawia ona między innymi skalę zmian w ciepłownictwie. Od poniedziałku ekspozycja zostanie przeniesiona na Plac Wolności, gdzie będzie dostępna do niedzieli, 24 maja.