Miliardowy biznes dla regionu. Tak działa poznańskie lotnisko
To szokująca sytuacja - napisał do nas słuchacz, który był świadkiem rozrzucania zasieków z gałęzi nad brzegami jeziora. Według jego relacji, ciężki sprzęt zdarł leśną darń i uszkodził korzenie drzew. Widać to na zdjęciach przesłanych do naszej redakcji.
Dyrektor Wielkopolskiego Parku Narodowego Zbigniew Sołtysiński odesłał nas do stanowiska opublikowanego w mediach społecznościowych. Dyrekcja parku rozstawienie barier tłumaczy łamaniem przez odwiedzających zakazu kąpania się w jeziorze w niewyznaczonych do tego miejscach. "Powstały place wydeptanej ziemi, pozbawionej roślinności, która ulega erozji" - czytamy w oświadczeniu WPN.
Zasieki z gałęzi mają ochronić żyjące nad wodą zwierzęta. Opiekunowie parku apelują o zrozumienie lub przynajmniej "powstrzymanie się od obraźliwych komentarzy".