Te niewielkie pojazdy zdobywają w ostatnich latach dużą popularność, a my chcemy to wykorzystać – mówi doktor Marek Kraft.
Jak pomyślimy o tym, że większość łazików jest takimi zdalnie sterowanymi samochodzikami, to musimy brać pod uwagę, że po tym, gdy takich samochodzików będziemy mieć sto, dwieście, tysiąc to zrobi się problem z tym, że zabraknie osób do ich obsługi. Nasz pomysł jest taki, żeby tym samochodzikom dać dużo autonomii, tak żeby samodzielnie mogły postrzegać otoczenie i bez ingerencji człowieka je eksplorować.
System, nad którym pracują poznańscy naukowcy jest już gotowy i zostanie wypróbowany w niewielkiej skali w czasie misji Sławosza Uznańskiego. Jak na razie nie wiadomo jeszcze, kiedy drugi Polak w historii poleci w kosmos.