Lech zaczyna walkę o Ligę Mistrzów! Na początek Aarhus [TRANSMISJA]
W Rozmowie Dnia Radia Poznań Jan Gosiewski przekonywał, że w tym roku ubytki pojawiły się nie bezpośrednio po zimie, a później, gdy ekipy drogowe były już zajęte innymi, wcześniej zaplanowanymi remontami. „Zdarza się, że niektóre ubytki w nawierzchni są usuwane trochę później, niż byśmy sami chcieli” - powiedział dyrektor ZDM.
Stwierdzenie, że nie ma kto łatać, jest zbyt daleko idące, ale na pewno jest tak, że w sytuacji, kiedy w tym samym czasie są już prace planowane, a jest więcej ubytków, niż przykładowo było to w roku poprzednim, jest to trudniejsze i rzeczywiście wymaga większego wysiłku.
- wyjaśniał Jan Gosiewski
Dyrektor ZDM tłumaczył, które trasy są remontowane w pierwszej kolejności. Jan Gosiewski mówił o przeglądach stanu dróg, ale jednocześnie przyznał, że skala potrzeb jest większa niż pula możliwości.
"Nie tylko finansowych możliwości, ale również czasowych. Pewnych prac nie da się przeprowadzić w sezonie zimowym czy w czasie roku szkolnego, kiedy natężenie ruchu jest większe” - mówił gość Radia Poznań.
Na naszej antenie odniósł się także do przełożenia remontu ulicy Ostrowskiej.