Wśród nich była Beata Wiciak-Król, która przeczytała na głos jeden z fragmentów.
To jest walka dobra ze złem, tak to starał się w swojej historiozofii Mickiewicz przedstawić. Tak ten utwór postrzegam, nie wspominając już o częściach II i IV - niezwykle wdzięcznych
- powiedziała.
Arcydzieła kultury polskiej należy promować - mówi jedna z organizatorek dzisiejszego czytania "Dziadów" Krystyna Liminowicz.
"Dziady" to utwór stricte polski i narodowy - zarówno w tej swojej części ludycznej, kiedy mówimy o II części "Dziadów", jak i tej mesjanistycznej, kiedy wieszcz wyobraża sobie, że Polska będzie mesjaszem narodów. Owszem - jak Chrystus - będzie cierpieć, ale potem Polska zmartwychwstanie
- zaznaczyła.
Uczestnicy otrzymali pamiątkowe pieczątki. A w tym roku Narodowe Czytanie "Dziadów" z inicjatywy Pary Prezydenckiej w najbliższą sobotę. Każdego roku czytane jest inne polskie dzieło. Celem akcji jest promocja polskiej literatury.