Jako powód odwołania nieoficjalnie podaje się obchody drugiej rocznicy powołania rządu Donalda Tuska. W związku z tym minister Piotr Malepszak z Ministerstwa Infrastruktury musi być jutro w Warszawie. "Ale wszyscy wiemy, że ta umowa musi być podpisana" - mówił Wojciech Jankowiak.
Wiadomo, że to jest kwestia opracowania koncepcji. Myśmy wcześniej z PKP PLK uczestniczyli finansowo w opracowaniu koncepcji dobudowy czwartego toru przez Poznań-Wschód. Te dokumenty są. Natomiast w tej chwili duże przedsięwzięcie w ogóle związane z przebudową dworca to już jest zadanie państwowe
- podkreślił.
Wiadomo więc, że samorzad województwa nie będzie uczestniczył finansowo tym zadaniu. Według marszałka poznański węzeł jest przepełniony.
Muszą być nowe krawędzie i perony, jeżeli chcemy myśleć w ogóle o tym, żeby rozwijać liczbę połączeń, zwłaszcza jeśli na Poznań Główny ma wjeżdżać szybka kolej
- mówił wicemarszałek Jankowiak.