The Weeknd pokazał moc – piski, ciarki i łzy na Narodowym
Mimo podjętej akcji ratunkowej oraz wysiłków lekarzy, życia poszkodowanego nie udało się uratować. Zmarł wczoraj po południu w leszczyńskim szpitalu.
Jak ustalono, przyczyną śmierci były rozległe obrażenia odniesione w wyniku upadku oraz wstrząs krwotoczny.
67-latek był pracownikiem zewnętrznej firmy zajmującej się serwisowaniem sprzętu. Okoliczności i przyczyny tragicznego wypadku wyjaśnia policja.