Były minister i poseł Szymon Szynkowski vel Sęk przyznał, że nie jest to duża kwota, ale jego zdaniem w tej sprawie nie chodzi tylko o pieniądze.
Największą komplikacją, na co też zwracają uwagę rodzice i nauczyciele, jest to, że trzeba rokrocznie ten bilet szkolny iść i w ZTM wykupić. To generuje cały obowiązek pracy urzędniczej, co też jest realnym kosztem. To też sprawia, że nauczyciele muszą bardzo pilnować, żeby dzieci woziły ze sobą PEKI jadąc np. na basen
- powiedział Szymon Szynkowski vel Sęk.
Darmowa komunikacja miejska dla uczniów szkół podstawówek była w Poznaniu w latach 2018-2020, ale później radni zdecydowali o wprowadzeniu biletów szkolnego za 60 złotych, czyli w cenie 5 złotych na miesiąc.
Działacze Prawa i Sprawiedliwości proponują też cofnięcie ostatnich podwyżek cen biletów komunikacji miejskiej. Ich zdaniem przez remonty transport publiczny jest w kryzysie, dlatego pasażerowie za jazdę autobusami czy tramwajami nie powinni płacić więcej. Postulaty młodych działaczy partii zostaną przekazane poznańskim radnym.