Urzędnicy zaproponowali, by w miejscu koczowiska oraz wciąż istniejących ogrodów działkowych imienia 23 Lutego mogły powstać bloki. Na to nie zgadzają się działkowcy i okoliczni mieszkańcy.
Przewodniczący Rady Osiedla Zwycięstwa przy Poznańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Winogrady Bartosz Werner uważa, że w tej sprawie możliwy jest kompromis.
Należy ten teren nielegalnego koczowiska oddzielić od terenu rodzinnych ogrodów działkowych, zostawić rodzinne ogrody działkowe, które są jedyną oazą zieleni, a oczywiście teren nielegalnego koczowiska jest problemem, który dotyczy całego Poznania i tutaj przyszłościowo pojawi się zabudowa wysoka. Jest to kompromis
- mówi Bartosz Werner.
Taki zapis - inny niż proponowali urzędnicy - został właśnie pozytywne zarekomendowany przez radnych z komisji polityki przestrzennej, ale - jak zaznacza przewodniczący komisji Łukasz Mikuła - różnica głosów była niewielka. Ostateczną decyzją muszą podjąć wszyscy radni na sesji. Niewykluczone, że głosowanie w sprawie planu ogólnego Poznania odbędzie się podczas sesji budżetowej, którą zwołano na 18 grudnia.