Zabójstwo siekierą w autokomisie znów przed sądem. Jest wniosek o dożywocie
Wczoraj o potrzebie zorganizowania takiego głosowania powiedziała Radiu Poznań Anna Sokolnicka-Elzanowska ze Stowarzyszenia Plac Wolności.
Poseł PiS Szymon Szynkowski vel Sęk stwierdził, że warto poddać prezydenta weryfikacji, ale chciałby żeby referendum było efektem inicjatywy radnych. Aby tak się stało potrzeba 3/5 wszystkich głosów.
Nasi radni są gotowi do tego, żeby podpisać wniosek o zorganizowanie referendum. Jeżeli takiej gotowości nie ma, to oczywiście drugą ścieżką jest możliwość zbierania podpisów, ale tutaj musiałaby być szeroka inicjatywa społeczna. To nie może być inicjatywa jednej siły politycznej, tylko to musi być szerokie przekonanie społeczne i wówczas my oczywiście chętnie do takiej szerokiej inicjatywy społecznej się przyłączymy
- wyjaśnia Szynkowski vel Sęk.
Żeby doprowadzić do referendum, wniosek musiałoby poprzeć 21 radnych. PiS oraz Lewica Polska 2050 nie mają tylu reprezentantów. Co za tym idzie, doprowadzenie do takiego rozwiązania wymagałoby przekonania niektórych działaczy Koalicji Obywatelskiej.
"Jeżeli stamtąd wyjdzie ta inicjatywa, my ją chętnie poprzemy" – dodał przewodniczący klubu radnych PiS w radzie miasta, Zbigniew Czerwiński.
Potrzebujemy jeszcze 15 radnych. Obserwujemy i jesteśmy otwarci, bo to wymagałoby wspólnego działania rady
- dodaje Czerwiński.
Wczoraj w Radiu Poznań jeden z radnych Koalicji Obywatelskiej zadeklarował jednak, że jego środowisko na pewno nie poparłoby takiego referendum.
Zbigniew Czerwiński zapowiedział, że w reakcji na aferę w ZDM, zamierza przygotować mapę zagrożeń korupcyjnych. Wśród jednostek, które jego zdaniem powinny się znaleźć pod szczególnym nadzorem wymienił: wydział klimatu i środowiska oraz biuro miejskiego konserwatora zabytków.