Jak dowiedziało się Radio Poznań, w pięciu z osiemnastu głosowań na członków rady nadzorczej frekwencja wyniosła 9 proc. Według nieoficjalnych informacji grupa kandydatów „Wspólne Rataje” jak na razie otrzymała więcej głosów od popierającego obecny zarząd komitetu „Lista Sąsiedzka”.
Przedstawiciele obu stron przyznają, że w ostatnich dniach kampania stała się bardziej agresywna. Aleksandra Osip-Krystek przekonuje, że opozycja padła ofiarą hejterskiego ataku. Jej kontrkandydat Wojciech Gaczek zarzuca natomiast rywalom, że chcą ograniczyć wydatki na kulturę.
Od pewnego momentu, gdy odbyło się kilka zebrań, w których mieliśmy fajny wynik i wtedy rozpoczął się czarny PR
- mówi Aleksandra Osip-Krystek z grupy "Wspólne Rataje".
Działalność kulturalna jest naszym wielkim atutem. Wypowiedzi w tym zakresie mają wzbudzać wątpliwości co do intencji grupy aspirującej do rady nadzorczej
- odpowiada reprezentujący "Listę Sąsiedzką" Wojciech Gaczek.
Do przebiegu kampanii odniósł się też prezes spółdzielni. Ireneusz Schiller zauważa, że w ostatnich dniach zarząd stał się celem internetowych ataków. Nie chce jednak wskazywać, z którym komitetem mogą być związane. Podkreśla, że zarząd nie angażuje się w kampanię wyborczą.
Wolałbym, żeby poziom tej kampanii przełożył się na merytorykę. Nie oszukujmy się. Ona niestety opiera się na emocjach, często na populizmie, a nie na konkretnych propozycjach
- dodaje Schiller.
Wyniki wyborów poznamy po zakończeniu wszystkich 18 osiedlowych zebrań. Ostatnie z nich zaplanowano na 11 czerwca.