W manewrach o kryptonimie Ramstein Flag uczestniczą siły powietrzne z 18 krajów sojuszu. Ich głównym celem jest przećwiczenie wspólnej obrony w razie kryzysu. Działania obejmą przestrzeń od Skandynawii po Hiszpanię. Polski kontyngent będzie działać na północnym kierunku.
Przez najbliższe dni będziemy latać w ramach połączonych operacji powietrznych COMAO. Scenariusze tych misji wynikają wprost z założeń kolektywnej obrony. Dla nas to okazja, żeby w realnym działaniu zgrać procedury z innymi państwami NATO i sprawdzić naszą interoperacyjność
– mówi dowódca polskiego komponentu ppłk pil. Krzysztof Poręba.
Nasze siły tworzą dwie jednostki wojskowe. Z 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego z poznańskich Krzesin poleciały myśliwce F-16. Z kolei 41. Baza Lotnictwa Szkolnego z Dęblina skierowała do Finlandii samoloty szkolno-treningowe M-346 Bielik.
Polacy stacjonują w fińskiej bazie Tikkakoski. Na tym samym lotnisku operują też Hiszpanie na myśliwcach EF-18 Hornet.
Loty nad Skandynawią poprzedziła operacja logistyczna w kraju. Cały polski sprzęt i ludzie dotarli do Finlandii bezpiecznie i na czas. W manewrach weźmie udział w sumie ponad 150 statków powietrznych z państw NATO.