„Nabór do konińskich przedszkoli, tak jak w całym kraju, zmniejszył się” - mówi zastępca prezydenta Konina Witold Nowak.
W związku z tym kilka oddziałów także nie powstanie w konińskich przedszkolach. Myślimy dzisiaj o 7. To są właściwie przetasowania, czyli napełnianie grup, łączenie grup po to, żeby były one optymalnie liczne. Takie działania sprawiły, że w ubiegłym roku tych grup do zamknięcia było więcej, bo kilkanaście. W tym roku to będzie 7
- wyliczał wiceprezydent.
W Koninie działa 18 przedszkoli publicznych prowadzonych przez miasto. Niedawno, Wielkopolski Kurator Oświaty wydał pozytywną opinię w sprawie likwidacji przedszkola numer 25 i 31 oraz negatywną w sprawie likwidacji przedszkola numer 5 i 15. Oznacza to, że na ten moment dwa z czterech przedszkoli nie będą wygaszane. Prezydent Konina odwołał się od wydanej opinii do ministra.
Wciąż czekamy na decyzję pani mister dotyczącą naszych zażaleń na decyzję kuratora dotyczącą dwóch przedszkoli. Poczekamy, myślę jeszcze tydzień, dwa. Ta decyzja powinna zapaść w tym czasie
- podkreślał Nowak.
Miasto zapowiada, że jeśli decyzja ministerstwa co do zamknięcia przedszkoli będzie negatywna, władze Konina skierują sprawę na drogę sądową.