Na pomysł wpadła była pacjentka Kamila Pierunek, a ideą zaraziła personel oddziału.
Najważniejsze są reakcje pacjentek, bardzo były pozytywne i to była dla mnie największa radość, że pacjentki tutaj przychodziły często z rodziną, z bliskimi, uśmiechając się, śmiejąc, chociaż na chwilę zapominając że są na oddziale onkologicznym i o to nam chodziło
- podkreśla Kamila Pierunek.
Te choroby wiążą się z problemami natury psychicznej, psychologicznej. To jest ogólnie przyjęte, że jeżeli stworzymy im warunki, w których będą mogli oderwać się od myśli związanych z ich chorobą, no to ten czas będzie dla nich dużo prostszy do przeżycia i stąd ten pomysł stworzenia pokoju, w którym mają się poczuć jak w domu
- dodaje lekarz prowadzący dr Mateusz Wichtowski.
Remont został sfinansowany ze zbiórki, ogłoszonej na portalu zrzutka.pl. A dyrekcja szpitala zapowiada, że podczas planowanej rozbudowy standardem będą takie pokoje na kolejnych oddziałach.
ZOBACZ ZDJĘCIA PRZED I PO!